poniedziałek, 24 listopada 2014

Wracając ze szkoły.. tak ze szkoły, 
dopiero w maju będę zdawała maturę,
myślałam nad tym jakie jest społeczeństwo.
Jeżeli komuś nie "pojedziesz" jesteś nikim,
a nawet, "pocisną" wtedy po Tobie.
Dlaczego?
Bardzo proste, nowa moda, 
na wyzwiska, które mają być żartem.
To jest okropne co się teraz porobiło.
Boli mnie to, bo człowiek miły z uczuciami, 
staje się wyrzutkiem.

Mając 19 myślisz o tym aby założyć rodzinę, iść do pracy, studiować zaocznie..
Jesteś wybrykiem natury w oczach rodziny!
Bo ta poszła na studia ma magistra i dopiero ma chłopaka,
ta ma doktorat, ale jest starą panną..
Każdy ma w życiu swoje priorytety,
dla jednych jest to praca,
dla innych akceptacja społeczeństwa,
a dla jeszcze innych rodzina.
Czemu ludzie skreślają osoby, które chcę iść własną drogą.
Którzy chcą robić to co uważają za słuszne dla nich samych
i tak żeby oni byli szczęśliwi, 
a nie uszczęśliwiali ludzi naokoło.
To nie o to chodzi!
Co za dziwny stereotyp się zrobił:
matura-studia-dziewczyna-żona-dziecko.
Może i tak jest łatwiej i "normalniej",
ale co to za normalność skoro się w niej dusisz?
Trzeba robić to w takiej kolejności w jakiej Ty uważasz, że będzie dobrze.



wtorek, 26 listopada 2013

I wszystko zaczyna się układać, 
a Ty nagle czujesz, że to co ma się zdarzyć nie jest dobre. 
Myślisz nad konsekwencjami tego co się wokół ciebie dzieje
 i stwierdzasz, że to jednak Cię przerasta. 
A Może czas to wszystko zakończyć..? 

niedziela, 3 listopada 2013

20 na zegarku, 
siedzę i rozmyślam. 
Czy życie ma jakiś sens?
Tak-spełnienie marzeń.
Przecież każdy z nas o czymś marzy.
A co jeżeli tych marzeń, które Ty masz nie da się spełnić tak od razu?
I potrzeba wiele wiele czasu. 
A Ty byś chciał sobie ten czas odebrać...

poniedziałek, 28 października 2013

"I ten przerażający moment,
Kiedy uświadamiasz sobie,
że lepiej byłoby coś zakończyć,
jednak nie masz pojęcia jak to zrobić,
bo zaczęło Ci zależeć."



piątek, 18 października 2013

Czasem przychodzą takie dni, kiedy myślisz..
"To wszystko jest bez sensu, coś Ty dziewczyno najlepszego narobiła".
I dzisiaj ja mam taki dzień..
Nie mogę sama pojąć co się ze mną stało,
Jak ja się zachowałam..
Chcę żebyś był przy mnie,
Chcę cofnąć czas!
Chcę żeby nie doszło do tego wszystkiego.
Chcę żeby było tak jak przed dwoma miesiącami!

Tak, właśnie to sobie uświadomiłam. 
Chcę żeby było jak dawniej..
Żeby te chwile wróciły.


Siedzę i dołuję się sama smutnymi piosenkami, ale chyba czasami człowiek tego potrzebuje.
 Ja potrzebowałam tego.. 
Żeby ogarnąć się sama ze sobą i chyba właśnie nadszedł ten moment, kiedy zaczyna mi się wszystko w głowie układać, 
dochodzę do ładu ze swoimi uczuciami. 
Tyle, że właśnie zdaję sobie sprawę, że jest źle, bo jest już chyba za późno. 
Zrobiłam błąd, którego będę żałowała do końca życia.




"To wszystko minęło, nigdy już nie wróci".

niedziela, 13 października 2013

Jakie słowa są kruche.. 
Powiesz komuś, że będziesz z nim na zawsze, że tego chcesz, 
a na drugi dzień zdajesz sobie sprawę, że nie wiesz czy to co powiedziałeś dzień wcześniej jest prawdziwe..
Że tak naprawdę nie wiesz czy chcesz być z tą osobą.
Więc najłatwiejsze rozwiązanie - kończysz to.
Łamiesz tej osobie, która była dla Ciebie wszystkim, serce i zostawiasz ją myśląc - tak będzie lepiej.
Mija jeden dzień, jeden miesiąc, potem drugi..
A Ty zaczynasz czuć pustkę, ogromną pustkę..
Zaczynasz wspominać i uświadamiasz sobie, kuźwa.. ogarnij się, przecież Ty go kochasz.
Brakuje Ci go, jego obecności, spojrzenia, dotyku...
A potem uświadamiasz sobie, że w między czasie wplątałaś się w coś innego
I gdy wrócisz do tego co było, to wtedy to 'nowe' ucierpi, a Ty nie chcesz żeby ktokolwiek ucierpiał.
I wtedy jest ten stan kiedy stwierdzasz 'Lepiej by było gdyby mnie nie było, nikt by nie cierpiał' , 
a potem myślisz o rodzinie
i uświadamiasz sobie, że jesteś w niezłej dupie, że czego byś nie zrobiła to i tak będzie źle i kogoś zranisz. 
Można odebrać sobie życie, wtedy na pewno byłoby łatwiej, ale znowu trzeba pomyśleć o rodzinie..
I co? znajdujemy się w punkcie wyjścia..
A żeby tak móc zniknąć, 
wymazać o sobie wspomnienia
 i po prostu wyparować i już nic nie czuć...